Chyba sprzedam multiplę :) 1,9 JTD, 2003

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Dziki
Posty: 14
Rejestracja: 15 lip 2017, 15:28
Multipla: JTD, 115KM, 2002
x 1

Chyba sprzedam multiplę :) 1,9 JTD, 2003

#1 Post autor: Dziki » 3 lut 2018, 09:07

Witam. Na wstępie zaznaczę że nie chodzi o moją mućkę tylko o mocno zardzewiałe auto siostry, a temat zakładam żeby najpierw zorientować się czy ktoś w ogóle będzie nią zainteresowany.

Multipla 1,9 JTD, 115km, 2003 rocznik, srebrna, podstawowa wersja, bez halogenów i innych gadżetów, przebieg ok.270kkm

Autko jest w posiadaniu mojej siostry od końca 2013 roku, kupione chyba od taksówkarza. Jednak jako że nie ma ona prawa jazdy jeździł nią trochę mój szwagier oraz ja, ale i tak auto 80% czasu stało w miejscu. Poza kilkoma okresami poruszania się po Warszawie auto przejechało kilka razy trasę do Poznania, w zeszłym roku raz w góry i kilka razy na stok do Kamieńska.

W 2013 wymieniony był dwumas, świece i porobione jakieś inne pierdoły. Pod koniec zeszłego roku troszeczkę doprowadziłem ją do ładu tak żeby nadawała się do wyjazdu na snowboard. Wymieniem rozrząd, olej, filtry i kupiłem opony wielosezonowe 2 x michelin crossclimate i 2 x cośtam :). Auto dostało też nowy akumulator. Przy okazji wymiany prawego przedniego łożyska mechanicy urwali czujnik ABS. Założyłem nowe opaski baku jako że stare były przerdzewiałe. Zjedzona jest również listwa podtrzymująca chłodnicę od spodu. Nie zdążyłem wymienić ale mam drugą na zmianę.
W zeszłe lato zaczęło hałasować któreś łożysko (chyba znów prawy przód) i zerwała się linka sprzęgła (wymieniłem). Nowa linka trochę ciężko chodzi i kilka razy ślizgnęło się sprzęgło (prawdopodobnie się kończy)

Ostatnio jeździła jakoś w sierpniu zeszłego roku. Później, po 3 tygodniach postoju nie chciała odpalić (Wygląda mi to na zacięty rozrusznik, bo zamiast kręcić kończy się na pojedynczym cyknięciu). Będę ją próbował jeszcze odpalić ale na razie akumulator grzeje się w domu.

Niestety auto ma przerdzewiałe podwozie i w okolice wlewu baku. Miałem się z nią udać do przespawania podłogi jako że mam sentyment do tego autka jednak w końcu kupiłem drugą w lepszym stanie blacharskim jako bazę do renowacji.

Z tego auta przekładam do swojego tapicerkę, bagażnik dachowy oraz być może felgi z oponami.

Auto ma OC do 19.04.2018, brak przeglądu.

W tej chwili jest dla nas niepotrzebnym obciążeniem bo przez długi postój w tym samym miejscu przyczepiła się straż miejska (pomimo tego że jest zaparkowane zgodnie z przepisami :P ).

Podsumowując Auto jest przede wszystkim przerdzewiałe i to jego największy minus. Kolejne to brak jednego czujnika ABS, hałasujące któreś łożysko, prawdopodobnie kończące się sprzęgło i to że teraz nie odpala, co będę chciał załatwić.

Plusy to niedawno wymieniony rozrząd i że w zeszłym roku odpalała i bezproblemowo jeździła nawet przy -20.
Jako taczka do dojeżdżenia w mieście powinna się nadawać, choć i w trasie nie sprawiała mi problemów, kiedy działała.

Auto na razie nie jest wystawione w żadnym serwisie i nie jest ustalona jego cena więc jeśli ktoś byłby zainteresowany to pewnie będzie spora możliwość propozycji i negocjacji ceny z moją siostrą. Auto stoi obecnie przy skrzyżowaniu Grochowskiej i Gocławskiej więc można ją w każdej chwili pooglądać. Ostrzegam tylko że jest dość ubrudzona, po umyciu nie będzie takiej tragedii :)
0 x

ODPOWIEDZ